czwartek, 28 sierpień 2008
Skocz do:
tvn24.pl:
- Bałtycka ofensywa Lecha Kaczy...
- PZPR-em w wilki
- Policjanci od Olewnika bez zar...
- "Tajemnica Westerplatte, to fi...
- Nie będą już terroryzować Wroc...
rybnik.pl:
- Bezpłatna mammografia
- Zakończenie budowy kanalizacji...
- Zamknięta Zebrzydowicka
- Szkolenie dla animatorów
- Kolejna rocznica września
katowice.gazeta.pl:
Główna zawartość:
Pocket London
British Museum
Muzeum przedstawia zbiory gromadzone od 1753 roku, których trzonem była prywatna kolekcja sir Hansa Sloane'a. Muzeum obecnie posiada ponad 6 mln
eksponatów, z czego do najciekawszych należą zabytki rodem z Egiptu i Grecji. Podczas mojego pobytu w Wielkiej Brytanii odwiedziłem muzeum kilkakrotnie,
jednak za każdym razem przeglądałem kolekcje właśnie Egiptu oraz Starożytnej Grecji. Przechadzając się wzdłuż galerii za każdym razem można odkryć coś
nowego i fascynującego.Wchodząc do muzeum naszym oczom ukazuje się Great Court, który został wybudowany u progu nowego tysiąclecia, w roku 2000. Tu również znaleźć można (oczywiście darmowe) toalety oraz wszamać jakiś posiłek. Ja posiłkowałem się przyrządzonymi własnoręcznie kanapkami, gdyż angielskie jedzenie nie najlepiej służy moim jelitom.
Egyptian Galleries posiadają największe zbiory eksponatów egipskich (wyłączając sam Egipt oczywiście). Ogromną ciekawostką są wystawione tutaj mumie
oraz sarkofagi. Najbardziej oblegana przez zwiedzających jest skrzynia ze zmumifikowanymi zwłokami Egipcjanina zwanego Ginger. Wiek mumii szacuje się
na 5 tys. lat, a mimo to wciąż można dostrzec kępki rudawych włosów zmarłego. Jednym z najcenniejszych eksponatów jest tu także kamień z Rosetty
(196 r. p.n.e.). Odkrycie kamienia przyczyniło się do rozszyfrowania tajemniczych dotąd hieroglifów, a to za sprawą trójjęzycznej inskrypcji.
Galerie Greckie prezentują z kolei takie eksponaty jak marmury Elgina. Są to m. in. fragmenty Partenonu, najważniejszej świątynii starożytnych Aten.
Grecja (co wcale nie dziwi) domaga się zwrotu tychże marmurów. Jakby nie było, zostały one po prostu skradzione przez Brytyjczyków w 1816 roku.
W moim mniemaniu British Museum to muzeum tego, co zdążyli nakraść Brytyjczycy, zanim zaczęły obowiązywać jakieś międzynarodowe przepisy dotyczące
wywożenia z danego państwa zabytków narodowych. W zasadzie większość rzeczy, które w nim znajdziemy nie jest wcale Brytyjska (co wynika z nazwy
muzeum), a jedynie skradziona przez Anglików. Ba! Mało tego! Nawet pokazują nam filmy, w jaki sposób wykradali kamienne płyty z górnych części
świątyni na Akropolu!











|
|
|
|

|


(4+)