sobota, 06 wrzesień 2008

Skocz do:






Główna zawartość:

Wyjazd do Londynu

2006.04.03
Tak właściwie to pod Londyn, bo do Hatfield, ale z Hatfield do centrum Londynu jest bliżej niż z Lutonu, a lotnisko Luton nazywa się London - Luton. Ot taka mała dygresja.
A wracając do sedna, to jadę tam oczywiście do pracy. Zostanę przynajmniej pół roku, a byćmoże znacznie dłużej. Jeśli się uda to może nawet znajdę pracę w jakiejś agencji multimedialnej, co było by bardzo fajnym zajęciem. Jednak najpierw trzeba język odpowiednio podszlifować...
dodaj komentarz

funkcje